czwartek, 4 października 2012

Śliwki








„ - Chce pan śliwek?
Poszanowanie cudzej własności nie rozwinęło się w Krzysztofie od czasu wycieczek z Ottonem: zgodził się bez wahania. Bawiła się, bombardując go śliwkami. Gdy zjadł ich sporo, rzekła:
- Teraz!...
Zwlekał złośliwie. Dziewczyna zaczęła się niecierpliwić, dość już miała siedzenia na murze.
Wreszcie rzekł:
- Jazda! – i wyciągnął do niej ramiona.
W chwili, gdy miała wyskoczyć, zmieniła zamiar.
- Niech pan poczeka. Naprzód trzeba zrobić zapasy.
Zerwała najpiękniejsze śliwki, których mogła dosięgnąć i umieściła jej w wycięciu i tak już dobrze wypełnionego stanika.
- Uważnie! Niech ich pan nie rozgniecie!
Miał niemal ochotę to uczynić.
Pochyliła się naprzód i skoczyła w jego ramiona. Chociaż był silny, ugiął się pod jej ciężarem
i o mało nie pociągnął jej w tył. Byli tego samego wzrostu. Twarze ich stykały się. Ucałował jej usta wilgotne i słodkie od soku śliwek; a ona oddała mu pocałunek bez wahania.”

Romain Rolland „Jan Krzysztof”








Kruche talerzyki ze śliwkami

300 g mąki
200 g zimnego masła
100 g cukru pudru
1 jajko

śliwki
brązowy cukier
wiórki kokosowe lub mielone migdały

Przygotować kruche ciasto: do przesianej mąki dodać cukier, na kopczyku ułożyć zimne masło i siekać nożem do połączenia się składnków, wbić jajko i wyrobić ciasto. Zwinąć je w kulę, owinąć w folię i schłodzić w lodówce przez pół godziny.
Wykrawać kółka i wylepiać nimi foremki tartaletkowe. Na wierzchu każdej tartaletki położyć połówkę śliwki. Wgłębienie po pestce wypełnić wiórkami kokosowymi lub migdałami i posypać brązowym cukrem. Piec w temp. 190 st. na złoty kolor. Śliwki puszczą trochę soku i o to właśnie chodzi!

Moim zdaniem, są zniewalająco dobre, szczególnie na ciepło. I nie ważcie się myśleć o kleksach tłustej bitej śmietanki, bo to by już była nazbyt grzeszna rozkosz!



10 komentarzy:

  1. Piękny fragment o śliwkach.
    A kruche talerzyki będą mi się śniły w nocy...
    Pyszne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amber, jak miło Cię tu widzieć!Pozdrawiam!

      Usuń
  2. ojej, ale cudny post..
    a te śliweczki.. zachwyciły mnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja myślę, o keksach śmietanki, hmmmm, co za pychota!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A potem będziesz pisała posty o odchudzaniu!:-)

      Usuń
  4. niesamowicie apetycznie wyglądają te talerzyki :)
    na pokuszenie prowadzisz tego bloga! ;)
    fragment o śliwkach super, wyobraziłam sobie siebie skaczącą z murku, dopiero by się ten pan ugiął ;))
    buziak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj talerzyki na Połówku! Na pewno otorzy ramiona i pozwoli Ci skakać do upadłego!:-)Fragment pochodzi z jednego z moich najulubieńszych rozdziałów "Jana Krzysztofa". Ściskam Was!

      Usuń
  5. piękne śliwkowe obrazki, pełne jesieni i słodkiego smaku.

    OdpowiedzUsuń
  6. udusiłam właśnie grzyby z mnóstwem piertuchy, kwaśną śmietaną i pasuje mi do tego kolejny jesienny smak - śliwki. Uwielbiam smaki jesieni i dziękuję za kolejny przepis, talerzyki przybywajcie :-)

    OdpowiedzUsuń